czwartek, 1 grudnia 2016

Zakwas żytni (II)



Dokładnie rok temu przygotowałam swój pierwszy zakwas. Upiekłam na nim wiele chlebów, ale w końcu nadszedł jego kres. Na wakacjach przeprowadzałam się i kompletnie nie miałam głowy do dokarmiania zakwasu. Zostawiony na trzy tygodnie - jeszcze raz odżył. Ale po kolejnych trzech (znowu o nim zapomniałam) niestety na powierzchni pojawiła się pleśń i nic już nie dało się zrobić.

Korzystając z ciepłych kaloryferów, przygotowałam kolejny zakwas. Od zera. Tym razem według innej metody - trochę bardziej oszczędnej. Chociaż idea jest ta sama. Mieszamy mąkę żytnią razową z wodą i codziennie dorzucamy kolejną porcję. Piątego dnia upiekłam chleb z oregano i wyszedł idealnie. Polecam do pierwszych wypieków wybierać przepisy z większą ilością zakwasu w cieście (raczej 200 g, a nie 20 g). Wtedy nawet przy młodym zakwasie nie trzeba będzie dodawać drożdży.

Bierzcie się do dzieła, póki kaloryfery ciepłe!

Składniki:
mąka żytnia - w sumie 250 g (typ 720 albo 2000 - wszystko jedno, byle jej nie zmieniać; ja tym razem użyłam mąki 2000)
woda - w sumie 250 g
duży szklany słoik
ściereczka, pielucha tetrowa albo kawałek ręcznika papierowego i gumka recepturka

Dzień 1
Godzina 20:00
Uwaga! Godziny są umowne. Ważne, żeby trzymać się mniej więcej tych samych pór rano i wieczorem.

100 g mąki żytniej
100 g wody w temp. pokojowej

Mąkę mieszamy z wodą drewnianą łyżką w szklanym naczyniu. Powstanie gęsta, klejąca się papka.

Słoiczek przykrywamy ściereczką albo kawałkiem pieluchy tetrowej, który przytrzymujemy gumką. Nie zamykamy szczelnie słoika!
Odstawiamy słoik na 12 godzin w ciepłe miejsce (24-27 stopni), np. w pobliżu kaloryfera.

Dzień 2
Godzina 8:00
Mieszamy zakwas drewnianą łyżką. Ponownie przykrywamy i zostawiamy na 12 godzin.

Godzina 20:00
50 g mąki żytniej
50 g wody w temp. pokojowej

Mąkę i wodę dodajemy do słoiczka. Mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i zostawiamy na 24 godziny.

Dzień 3
Godzina 20:00
50 g mąki żytniej
50 g wody w temp. pokojowej

Zakwas powinien już nabierać kwaskowatego zapachu. Mogą pojawić się pęcherzyki powietrza.

Mąkę i wodę dodajemy do słoiczka. Mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i zostawiamy na 12 godzin.

Dzień 4
Godzina 8:00
Mieszamy zakwas drewnianą łyżką. Przykrywamy i zostawiamy na 12 godzin.

Godzina 20:00
50 g mąki żytniej
50 g wody w temp. pokojowej

Mąkę i wodę dodajemy do słoiczka. Mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i zostawiamy na 12 godzin.

Dzień 5
Godzina 8:00
Zakwas jest gotowy! Ostatni raz go mieszamy, przykrywamy i zostawiamy jeszcze na kilka godzin.

Godzina 15:00
Zakwas jest aktywny. Wybieramy dowolny przepis na chleb na zakwasie i przygotowujemy ciasto. Resztę zakwasu przekładamy do czystego naczynia i chowamy do lodówki.

***

Więcej informacji na temat zakwasu znajdziesz TUTAJ.

Poleca: Ewa
Źródło: Smakowity Chleb

poniedziałek, 28 listopada 2016

Chleb bananowy z jabłkami



I pomyśleć, że kiedyś chlebki bananowe zawsze piekły mi się z zakalcem! Nie żebym miała coś do zakalców - absolutnie. Moim zdaniem są całkiem smaczne. Ale jednak wolę, jak mi się wypiek udaje na 100%. Od jakiegoś czasu chleb bananowy to jedna z naszych domowych ulubionych przekąsek. Na blogu jest już wersja klasyczna, a tym razem zapraszam na wypiek z dodatkiem jabłek.

Składniki:
2 szkl. mąki
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 szkl. cukru
2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
2 dojrzałe banany
1/3 szkl. jogurtu naturalnego
1/4 szkl. oleju
2 jajka
1 jabłko
50 g posiekanej czekolady (opcjonalnie)

W misce mieszamy mąkę, sodę, cukier, cynamon i sól.

W osobnej misce dokładnie rozgniatamy banany - mikserem albo widelcem. Dodajemy jogurt, olej, jajka i dokładnie mieszamy albo miksujemy.

Łączymy zawartość obu misek i mieszamy do połączenia składników. Jabłko obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Dodajemy pokrojone jabłko i posiekaną czekoladę do ciasta i mieszamy.

Przekładamy ciasto do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy w 180 stopniach przez ok. 60 minut - do suchego patyczka.

Poleca: Ewa
Źródło: The Bitter Side of Sweet

poniedziałek, 21 listopada 2016

Zupa koperkowa




W naszym domu jadamy obiadokolacje. Dorośli w ciągu dnia jedzą jakieś zimne lub ciepłe przekąski, dzieci mają obiad w przedszkolu, a wszyscy razem spotykamy się wieczorem i jemy wspólnie ciepły posiłek. Jest to zawsze tylko jedno danie. I dlatego zupy u nas goszczą raczej rzadko. Ale jak już są, to zawsze tak pyszne, jak ta poniżej!


Składniki:
1 udko z kurczaka albo inne mięso na wywar
2 marchewki
1 pietruszka (korzeń)
3/4 szkl. ryżu
1 pęczek koperku
3-4 łyżki śmietany 18% lub jogurtu naturalnego
liść laurowy, pieprz ziarnisty, ziele angielskie, sól do smaku

Udko dokładnie myjemy i zalewamy 2 litrami zimnej wody. Dodajemy przyprawy, obrane i przekrojone na pół marchewkę i pietruszkę. Delikatnie całość solimy i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na wolnym ogniu z uchyloną pokrywą przez ok. godzinę.

Po tym czasie wyjmujemy warzywa i udko. Do wywaru wrzucamy ryż i gotujemy ok. 10 minut.

Warzywa kroimy lub rozdrabniamy widelcem i dorzucamy z powrotem do garnka. Umyty koperek drobno siekamy i dodajemy do garnka.

W szklance mieszamy śmietanę lub jogurt z kilkoma łyżkami gorącej zupy. Wlewamy całą zawartość szklanki do garnka (można wlewać przez sito). Doprawiamy do smaku.

Poleca: Ewa
Źródło: Ulubione Przepisy

środa, 16 listopada 2016

Drożdżowka z "kakałkiem"



Marzyła mi się drożdżówka taka jak w dzieciństwie. Z dużą ilością pysznego kakao w środku. Nie wiem, dlaczego drożdżówki z "kakałkiem" nie są już teraz sprzedawane, a przynajmniej nie bardzo powszechnie. Tę robiłam na dwa różne sposoby - w keksówce i bez formy, bezpośrednio na blasze. Wychodzi za każdym razem, tylko różni się wysokością. Sami wybierzcie idealne dla siebie rozwiązanie.
A przy okazji - wyrazu "kakao" oczywiście nie odmieniamy. Chociaż w mowie potocznej można mówić "kakałko" i nikt nam głowy nie urwie.

Składniki:
Ciasto:
500 g mąki
40 g świeżych drożdży (lub 14 g suchych)
3 łyżki cukru
2 łyżeczki cukru z wanilią
2 jajka
250 ml mleka
1 łyżka roztopionego i ostudzonego masła

Jeśli używamy świeżych drożdży, mieszamy je z ciepłym mlekiem, łyżką mąki i cukru i odstawiamy na 15 minut. Potem dodajemy resztę składników, mieszamy i wyrabiamy zwarte, elastyczne ciasto - ręcznie lub mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego. W przypadku drożdży suchych od razu mieszamy wszystkie składniki.

Z ciasta formujemy kulę, wkładamy ją do omączonej miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości, czyli na ok. 1-1,5 godziny.

Nadzienie:
5 łyżek gorzkiego kakao
4 łyżki cukru
100 g zimnego masła

Wyrośnięte ciasto jeszcze chwilę wyrabiamy, a potem dzielimy na dwie części i każdą z nich rozwałkowujemy na kształt prostokąta. Posypujemy ciasto cukrem i kakao i rozkładamy równomiernie wiórki startego na tarce masła. Można też masło roztopić i posmarować nim ciasto, a potem wyłożyć kakao i cukier - wtedy najprawdopodobniej wykorzystamy mniej masła.

Ciasto zwijamy jak roladę, przekładamy do keksówek wyłożonych papierem do pieczenia albo układamy na blasze wyłożonej papierem. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia.

Pieczemy w 180 stopniach przez 30-35 minut.

Poleca: Ewa
Źródło: Smakołyki Koraliki


wtorek, 15 listopada 2016

Surówka z kapusty pekińskiej z orzechami



Chyba zaczynam lubić robienie surówek. Powoli orientuję się, co do czego dodać, żeby osiągnąć porządany smak. Ale zdecydowanie najbardziej lubię chrupkość, jakieś dodają orzechy w surówce. W tym przypadku całości dopełnia jeszcze słodko-ostry sos. Powstała surówka niemalże idealna.

Składniki:
1/2 kapusty pekińskiej
1 czerwona papryka
2 dymki ze szczypiorkiem
1/2 pęczka natki pietruszki
1/3 szklanki uprażonych orzeszków ziemnych (niesolonych)

Dressing:
2 łyżki octu ryżowego (lub octu z białego wina)
2 łyżeczki musztardy Dijon
1/2 łyżki miodu
3-4 łyżki oliwy
1 łyżeczka startego imbiru
sól, pieprz

Z kapusty wydzielamy poszczególne liście, dokładnie je płuczemy, osuszamy i siekamy drobno. Dodajemy pokrojoną paprykę (oczywiście także umytą i pozbawioną pestek), posiekaną dymkę, szczypior i natkę pietruszki.

Łączymy wszystkie składniki dressingu i dodajemy do surówki, dokładnie mieszając. Posypujemy surówkę orzechami.

Poleca: Ewa
Źródło: Filozofia Smaku
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...